Właśnie skończyłam moją następną Tildę. Oto Tilda Matylda w czerwieni:) Dekolt sukienki ozdobiłam sztucznymi perełkami. Bardziej pasowały by jej włosy czarne, ale niestety w pasmanterii jedyna nadajaca się do tego włóczka była w kolorze brązowym i to ostatni motek;)
I jak Wam się podoba?
P.S.
Kwadratów ciagle przybywa;)))
pudelkowo
wtorek, 25 lutego 2014
sobota, 4 stycznia 2014
Nowy Rok z pachnącą lawendą:)
Szczęśliwego Nowego Roku Kochani:)
Za oknem taka śliczna pogoda, wręcz mobilizująca do pracy:)
Już jakiś czas temu zrobiłam trzy hafciki z motywem lawendy i tak sobie grzecznie czekały, aż je wykorzystam. I właśnie wczoraj ozdobiłam nimi uszyte woreczki z przepięknie pachnącą lawendą. Wyszły śliczne;)
A na samym dole chwalę się pachnącą nowością metką:)))
Kwadratów na narzutę Marianny przybywa, niestety nie w takim tempie jakbym chciała;)
Za oknem taka śliczna pogoda, wręcz mobilizująca do pracy:)
Już jakiś czas temu zrobiłam trzy hafciki z motywem lawendy i tak sobie grzecznie czekały, aż je wykorzystam. I właśnie wczoraj ozdobiłam nimi uszyte woreczki z przepięknie pachnącą lawendą. Wyszły śliczne;)
A na samym dole chwalę się pachnącą nowością metką:)))
Kwadratów na narzutę Marianny przybywa, niestety nie w takim tempie jakbym chciała;)
niedziela, 1 grudnia 2013
Sezon zimowy:)
Sezon zimowy uważam za otwarty:)
Właśnie rozpoczęłam pracę nad narzutą dla Marianny. Obiecałam, że zrobię narzutę na jej nowe łóżko. Prawie jak skończymy remont będzie gotowa.
Wzór zaczerpnęłam stąd , gdzie lubię zaglądać:) Całość będzie się składać z takich kwadratów w dwunastu kolorach. Mam nadzieję, że niebawem pochwalę się efektem końcowym:)
A poniżej kolorki i to co udało mi się już wydziergać;)
Właśnie rozpoczęłam pracę nad narzutą dla Marianny. Obiecałam, że zrobię narzutę na jej nowe łóżko. Prawie jak skończymy remont będzie gotowa.
Wzór zaczerpnęłam stąd , gdzie lubię zaglądać:) Całość będzie się składać z takich kwadratów w dwunastu kolorach. Mam nadzieję, że niebawem pochwalę się efektem końcowym:)
A poniżej kolorki i to co udało mi się już wydziergać;)
piątek, 22 listopada 2013
Powroty:)
Kiedy ostatni raz tu byłam, to mieliśmy piękną pogodę. Teraz pozostało po niej tylko wspomnienie, ale pocieszam się, że za kilka miesięcy znów będzie wiosna:)
Wiele się u mnie przez ten czas wydarzyło. Dobrego, złego i ciekawego, wszystkiego po troszku, tak żeby było proporcjonalnie;) Teraz powracam z postanowieniem systematycznego pisania.
A od dwóch tygodni mam przyjemność obcowania z takimi to przesłodkimi maluszkami mojej Floreczki. Czyż nie są piękne:)))
Wiele się u mnie przez ten czas wydarzyło. Dobrego, złego i ciekawego, wszystkiego po troszku, tak żeby było proporcjonalnie;) Teraz powracam z postanowieniem systematycznego pisania.
A od dwóch tygodni mam przyjemność obcowania z takimi to przesłodkimi maluszkami mojej Floreczki. Czyż nie są piękne:)))
piątek, 28 czerwca 2013
Psi urlop:)
Właśnie wróciłyśmy z psiego urlopu:) Pogoda była dla nas bardzo łaskawa, ponieważ dopisała przez cały nasz pobyt nad morzem. I to dosłownie, bo kiedy się spakowałyśmy i wsiadłyśmy do auta, zaczęło lać;) I w tym deszczu wracałyśmy do domu, pewno dlatego, co by nam nie było żal;)))
piątek, 7 czerwca 2013
Biedroneczki są w kropeczki:)
Co ja poradzę, że tak lubię kropeczki:) Dzisiaj na szybko uszyłam sobie oprawkę na mój kalendarz. Granatowa w białe kropeczki, a od środka różowa w białe kropki:)
Szyje się szybciutko i bardzo łatwo. Z pewnością powstaną następne;)
Szyje się szybciutko i bardzo łatwo. Z pewnością powstaną następne;)
sobota, 1 czerwca 2013
Pchli targ:)
Fundacja Terra Spei , w której Marianna pomaga i opiekuje się konikami zbierała fanty na Pchli Targ. Cały dochód z niego zostanie przeznaczony na utrzymanie podopiecznych.
Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym się i ja nie dołożyła;) Między innymi wykonałam głowę konia haftem krzyżykowym w jednym kolorze. Wyszła dosyć duża, ramka ma 30 cm x 40 cm. Do tego uszyłam jeszcze poduszkę ze śmiesznym konikiem. Gdy ja patrzę na niego widzę konia, ale Marianna i Bocian widzą psa;) No trudno... w każdym bądź razie, napewno jest to jakieś zwierzątko:)))
Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym się i ja nie dołożyła;) Między innymi wykonałam głowę konia haftem krzyżykowym w jednym kolorze. Wyszła dosyć duża, ramka ma 30 cm x 40 cm. Do tego uszyłam jeszcze poduszkę ze śmiesznym konikiem. Gdy ja patrzę na niego widzę konia, ale Marianna i Bocian widzą psa;) No trudno... w każdym bądź razie, napewno jest to jakieś zwierzątko:)))
Subskrybuj:
Posty (Atom)













